To ja przestalem utrzymywac kontakt. To ja nie mam czasu. To ja odwoluje spotkania z ludźmi. To mi przestalo zalezec.
To ja czuje sie jak robot. To ja jestem zmeczony i niewyspany. To ja siedze po nocach i pracuje.
Zmienily sie okolicznosci. Zmienily sie potrzeby.
Ciagle mysle o moim albumie rodzinnym. Sni mi sie praca w ciemni.
W piatek jade do bialej.
Dzisiaj troche poplynalem.