Puch wrócił wczoraj z One More Bike, z przerobioną piastą na singla, wymienionym łańcuchem, szprychami, poprawioną osią przełożenia i kilkoma innymi elementami – więc funkcjonalny etap mamy już za sobą.
Następne w kolejności będzie proszkowanie, wymiana siodła, owijek i pedałów, noski i inne bardziej wizualne elementy. Zajawka mi nie spada, a komfort jest coraz większy.
Tylko lepiej się nie oglądać się za kimś na przejazdach, bo łatwo można przeoczyć coś z przodu ;x
