Single

Puch wrócił wczoraj z One More Bike, z przerobioną piastą na singla, wymienionym łańcuchem, szprychami, poprawioną osią przełożenia i kilkoma innymi elementami – więc funkcjonalny etap mamy już za sobą.

Następne w kolejności będzie proszkowanie, wymiana siodła, owijek i pedałów, noski i inne bardziej wizualne elementy. Zajawka mi nie spada, a komfort jest coraz większy.

Tylko lepiej się nie oglądać się za kimś na przejazdach, bo łatwo można przeoczyć coś z przodu ;x

Hortex

Jest mocno, jest twardo, jest najman.
Po wczorajszym obtłuczeniu goleni i przedramion, dzisiaj wybierałem się na trening z bardzo pokojowym nastawieniem. Moje pokojowe nastawienie na nic się nie zdało. W związku z tym właśnie trzymam „Warzywa na patelnię z przyprawą włoską” produkcji Hortexu na lewym śródstopiu.

Będę robił zamówienie z Manto na dniach bo muszę sprawić sobie lepsze ochraniace, więc gdyby ktoś coś, to w kontaktach.

Brat

Jeżeli Twój przyjaciel mówi Ci, że przeginasz
to wiedz, że coś się dzieje.

Zwykli ludzie tutaj.

WWA ZOO: Case Study

Zaktualizowałem portfolio o Case Study Warszawskiego Zoo – zrobiła się z tego całkiem ciekawa historia. Z perspektywy czasu, fajnie jest spojrzeć na to jako na kompletną całość, to takie estetyczne podsumowanie kilku miesięcy pracy. W razie jakichkolwiek pytań, chętnie opowiem jak to wyglądało, u kogo to drukowaliśmy i czy zjadłem na tym zęby. Do obejrzenia tutaj.

Skończyłem dzisiaj nowy cykl, w ramach projektu zaliczeniowego, negatyw właśnie się suszy. Jak zeskanuję i poskładam wszystko do kupy, to też pojawi się w portfolio – pierwszy raz od dawna coś do niego dokładam, zamiast usuwać. To naprawdę miłe uczucie. Rozwój jest fajnym uczuciem. Praca jest fajnym uczuciem. Wkurwianie się na innych już nie. W związku z tym zostanę jednak przy rozwoju i pracy.

Na untilxdays ciągle świeżo!

Zwykli ludzie

Prawie udało mi się skończyć cykl. Zostało 6 klatek do zrobienia.. teoretycznie mógłbym je wystrzelać dzisiaj, ale stwierdziłem, że mam zbyt chujowy nastrój i łatwo to zepsuję. Sześć klatek, jutro ponownie Łazarz. Odrobinę żałuję, bo w gruncie rzeczy dzisiaj był przepiękny poranek, idealny na to, żeby zakończyć coś tak przygnębiającego jak te zdjęcia. Szczególnie, że padało tak mocno, że musiałem zostawić rower w domu a aparat chowałem pod bluzą. Spacer przez pół miasta dobrze mi zrobił i pewnie dlatego też zdecydowałem się zostawić ten rozdział jeszcze przez chwilę otwartym.

Jestem bardzo zadowolony z nakładu pracy jaki włożyłem przez ostatnie dni we wszystkie poboczne i zaległe tematy, nie dotyczące Redexperts. Mimo to targa mną teraz mieszanka rozczarowania, frustracji i lęku.

Wniosek.

Ten dzień nie może być bardziej chujowy.
Zdecydowanie.

Kamyk

kamyk jest stworzeniem
doskonałym

równy samemu sobie
pilnujący swych granic

wypełniony dokładnie
kamiennym sensem

o zapachu który niczego nie przypomina
niczego nie płoszy nie budzi pożądania

jego zapał i chłód
są słuszne i pełne godności

czuję ciężki wyrzut
kiedy go trzymam w dłoni
i ciało jego szlachetne
przenika fałszywe ciepło

– Kamyki nie dają się oswoić
do końca będą na nas patrzeć
okiem spokojnym bardzo jasnym

Herbert

Człowiek uczy się całe życie, bez kitu.

Kto rano wstaje.

Kilka dni majówki, a już taki mindfuck, że ciężko to ogarnąć.
Drugi dzień, 5:30, 22 klatki. To i tak strasznie dużo, ale zwalniam tempo. Pierwsze pocisnąłem za szybko ze strachu.

Noc i dzień.
Nonstop.

Majówka?

Majówka zapowiada się mega pracowicie, cieszę się – bo to czas który świadomie przeznaczę na rzeczy, na które mam ochotę. No i rower.

Koven. – Wake You Up (Asa Remix) [Free Download] by Asa.

Każdego męczy jego własna głupota. Teraz jest sezon na: „Co mnie, kurwa, podkusiło?”
Aktualnie Wrocław. Jutro Poznań.
No bo gdzie indziej?

Zuszek

10 minut, przelotem, między korkami na Grunwaldzkiej, zamiast 45minut komunikacją miejską.
Zajawka na rower mi nie maleje :)

Dużo pracy, jak zawsze.
Mało snu, jak zawsze.